Kiedy trauma jest maską bezpieczeństwa – Dlaczego Twoja psychika boi się zmiany?

venetian mask, carnival, feathers, mask, golden, carnival mask, ornate, decorative, culture, traditional, tradition, rio de janeiro, venice, closeup, carnival, mask, mask, mask, mask, mask, venice

Czy zastanawiałaś się kiedyś, dlaczego mimo pracy nad sobą wciąż wracasz do tych samych reakcji? Myślisz, że to po prostu Twój charakter lub cecha osobowości? Prawda może być inna: to, co nazywasz „sobą”, to często maska bezpieczeństwa stworzona lata temu. Dowiedz się, dlaczego Twoja podświadomość uznaje Twój ból za bezpieczne schronienie.

Wielu z nas nosi niewidzialne zbroje, które powstały w chwilach największego zagrożenia. Nasza psychika jest genialnym mechanizmem przetrwania. Kiedyś stworzyła ona najlepsze możliwe rozwiązanie dla trudnej sytuacji. Zatem to, co dziś Cię ogranicza, kiedyś prawdopodobnie uratowało Ci życie emocjonalne. Zrozumienie tego procesu to klucz do odzyskania autentyczności.


Trauma jako zawór bezpieczeństwa

Przede wszystkim warto zrozumieć, że trauma nie zawsze oznacza wielką tragedię. Nasza psychika radzi sobie z bólem poprzez tworzenie mechanizmów obronnych. Działają one niczym zawór bezpieczeństwa, który chroni nas przed całkowitym rozpadem. W dorosłym życiu ta maska działa jednak w ukryciu.

Myślimy wtedy: „taka już jestem” lub „taki mam po prostu charakter”. Czasami jednak pojawiają się przebłyski autorefleksji i pytania: „dlaczego tak mam?”. Odczuwamy wtedy niewygodę, opór, a nawet fizyczny ból. Paradoksalnie, ten dyskomfort jest dla Twojej psychiki „bezpieczny”. Dzieje się tak, ponieważ maska została zamrożona w chwili podobnego odczucia w przeszłości. Podświadomość wybiera znany ból zamiast nieznanego zagrożenia.


Czy trauma to zawsze przemoc? Pozornie niewinne sytuacje

Często moi klienci mówią mi, że mieli dobre dzieciństwo. Twierdzą, że u nich w domu nie działo się nic złego. Trzeba jednak zaznaczyć, że trauma to nie zawsze krzyk lub przemoc. To czasem pozornie błahe sytuacje, których dorośli nawet nie zauważają.

Wyobraźmy sobie rodziców, którzy kupują buty tylko starszemu dziecku. Robią to w dobrej wierze, bo starsze dziecko ma obiektywnie większe potrzeby. Jednak młodsze dziecko, chodzące w dziurawych tenisówkach, czuje się wtedy gorsze i pominięte. Ono nie ma jeszcze empatii, aby zrozumieć intencje dorosłych. W jego świecie to wydarzenie tworzy głęboką ranę i poczucie braku wartości. W rezultacie powstaje maska „gorszego”, która będzie mu towarzyszyć przez dekady.


Koszt noszenia maski: Wypalenie i stany depresyjne

W dorosłym życiu takie dziecko może mieć ogromne wyzwania z pewnością siebie. Może sabotować swoje szczęście, bo przecież podświadomie czuje się gorsze. Chociaż racjonalnie wie, że zasługuje na więcej, mechanizm obronny trzyma je w miejscu. Co więcej, utrzymywanie takiej maski kosztuje nas mnóstwo energii życiowej.

Z tego powodu często pojawiają się momenty nagłego wypalenia lub izolacji społecznej. Stany depresyjne bywają kolejną maską, za którą kryjemy się przed światem. Chcemy wtedy po prostu, aby „świat się od nas odczepił”. To bezpieczna kryjówka, która chroni nas przed koniecznością stawienia czoła prawdzie. Jednak cena za to bezpieczeństwo jest bardzo wysoka – to utrata radości i spełnienia.


Wielki krok na drodze samorozwoju

Kiedy uświadomisz sobie ten mechanizm, Twoja droga do zmiany nabiera tempa. Rozumiesz już, że większość wyzwań to podświadoma ucieczka przed przeszłością. Ten lęk blokuje Twoją autentyczność i nie pozwala Ci lśnić. Zatem uświadomienie sobie tego procesu to prawdziwy przełom w samorozwoju.

Dzięki tej wiedzy przestajesz szukać kolejnych kursów, terapii czy warsztatów. Zamiast tego poświęcasz całą energię na realną zmianę, której od zawsze pragniesz. Przestajesz naprawiać objawy, a zaczynasz uzdrawiać fundament. Właśnie wtedy Twoja energia wraca do Ciebie, a Ty zaczynasz żyć tak, jak było Ci pisane.


Uwolnij się z Medykiem Duszy

W gabinecie Medyk Duszy pomagam Ci bezpiecznie zdjąć te stare maski. Podczas sesji hipnoterapii online lub na Śląsku docieramy do momentu ich powstania. Uczymy Twoją podświadomość, że dziś jesteś już bezpieczna i dorosła. Zatem nie potrzebujesz już starej zbroi, która tylko Cię uwiera.

Podsumowując, Twoja „maska bezpieczeństwa” była kiedyś Twoim największym sojusznikiem. Dzisiaj jednak przyszedł czas, aby podziękować jej za służbę i pożegnać się z nią. Zasługujesz na to, aby Twoje życie było lekkie i autentyczne. Zapraszam Cię do odkrycia wolności, która kryje się pod warstwami dawnych lęków. Twoja prawdziwa twarz jest piękna – pozwól jej wreszcie ujrzeć światło dzienne.

Zostaw komentarz

Przewijanie do góry